piątek, 31 marca 2017

Andrzej Pilipiuk - archeo dla pisarza?



„Fantastyczny” (nie tylko z racji obranego kierunku prozy) pisarz Andrzej Pilipiuk, znany z cyklu powieści o „Jakubie Wędrowyczu” czy „Oko jelenia”, również jest twórcą 19 tomów Pana Samochodzika, które pisał pod pseudonimem Tomasz Olszakowski.  Skoro zdemaskowaliśmy Pana Pilipiuka, dodajmy, że z wykształcenia jest archeologiem, o czym wspomina w jednym z wywiadów:
„Do pisania książek, poza biegłą znajomością języka polskiego, niezbędna jest bardzo szeroka wiedza interdyscyplinarna. Studiowałem archeologię. Pozwoliło mi to liznąć trochę historii, trochę etnografii, poznałem też metody badawcze – jak czegoś nie wiem, umiem to sobie wyszukać.”
Czyli w jakimś stopniu studia przydały się do pracy twórczej. Ale… jakie studia dla pisarza? Otóż:
„Przyszłemu pisarzowi doradzałbym studiowanie nauk humanistycznych oraz uczęszczanie na wykłady z innych dziedzin. Oraz intensywne rozwijanie własnych zainteresowań i pasji.”
No to jeszcze trzy inne rady dla pisarzy od „fantastycznego” pisarza:
1. Zastanów się, czy na pewno tego chcesz. Jeśli chcesz, podejdź do tego poważnie i konsekwentnie.
2. Najtrudniej napisać pierwsze 10 książek.
3. Zakochane nastoletnie fanki w tym zawodzie nie istnieją. Zostań muzykiem.
    Ad.3 Są pisarze którzy byli kiedyś muzykami, ale o tym innym razem 🌝

czwartek, 6 października 2016

Trudi Canavan - wszystko już wymyślono



http://webep1.com/Zobacz/To?a=3742&mp=521&r=L3N6dWthai8_YXV0b3I9VHJ1ZGkrQ2FuYXZhbg2&aff=2Australijska pisarka fantasy Trudi Canavan od czasu wydania bestsellerowej Trylogii Czarnego Maga jest jednym z najpoczytniejszych autorów w Wielkiej Brytanii, Australii i w USA. W samej Wielkiej Brytanii sprzedano ponad 600 tysięcy egzemplarzy pierwszej części trylogii.
Jak wielu autorów fantasy, uważa że wszystko co świeże i zaskakujące zostało już napisane, a kolejne dzieła są jedynie naśladownictwem starych pomysłów. Jak mówi:
„Wszystko już zostało kiedyś wymyślone. Jednak nie zupełnie zostało napisane w tej samej kombinacji. A szczególnie w tym gatunku częścią wyzwania i radości z pisania jest budowanie na czymś, co było już stworzone niegdyś.”
Autorka pisze według konspektu, ale gdy podczas pisania coś pójdzie nie tak:
„Zmagam się z kilkoma fragmentami, a potem proszę mojego wydawcę o przedłużenie terminów. Tak naprawdę zdarzyło się to tylko raz, gdy byłam bliska zakończenia Głosu bogów. Zdałam sobie sprawę, że przegapiłam możliwość umieszczenia dwóch bohaterów w zabawnej sytuacji, więc dodałam sobie po prostu na to trochę czasu. Musiałam jednak przeredagować tylko kilka rozdziałów, nie całą książkę. A pozostałe moje powieści pisałam według konspektu, który przygotowałam na samym początku, co naprawdę się w tych wypadkach sprawdziło, oczywiście z maleńkimi zmianami w czasie bieżącej pracy nad tekstem.”

Źródło: "Rozmowy z autorami" lubimyczytać.pl