niedziela, 24 marca 2013

David Foenkinos - o cytatach

http://webep1.com/Zobacz/To?a=3742&mp=521&r=L2RlbGlrYXRub3NjLmh0bWw1&aff=2David Foenkinos - autor m.in. książek "Delikatność" i "Nasze rozstania" w wywiadzie dla "Wysokich Obcasów" opowiada o swoim zamiłowaniu do cytatów:
"Często stosuję własne cytaty. Bardzo lubię ten pomysł. Na przykład ''teoria szczęśliwego momentu'' powtarza się w kilku powieściach. Lubię ten aspekt zabawowy, grę z czytelnikiem. Włączanie różnych idiotycznych informacji, jak kod na klatkę schodową czy przepisy kulinarne. Włączam też chętnie cytaty z innych książek. Kocham książki szczodre, w których autor dzieli się swoimi fascynacjami - czytelnik ma ochotę obejrzeć jego ulubiony film, przeczytać książkę."
Pełny wywiad tutaj:  http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53668,12697398,David_Foenkinos__pisanie_to_moja_radosna_obsesja.html

sobota, 16 marca 2013

Anthony Burgess - ćwiczenie pisarskie

W numerze czasopisma "Writer's Digest" z 1975r. Anthony Burgess podpowiada ciekawe ćwiczenie młodym pisarzom:
"Dziś, kiedy mam opisać, powiedzmy, pokój, otwieram często na przypadkowej stronie słownik i patrzę, czy ze znajdujących się tam słów da się zbudować pokój, ściślej - scenę. Jest to swego rodzaju łamigłówka, która mnie bawi, dodaje mi energii, a nawet podpowiada, choćby niewyraźnie, sposób opisania na przykład włosów jakiejś dziewczyny. Ale nie wolno mi wyjść poza tę jedną stronę. Robiłem tak nawet przy pisaniu powieści pod tytułem "MF", gdzie opis hallu hotelowego obejmuje jedynie rzeczy nazwane na stronie 167 Malay English Dictionary W.J.Wilkinsona. Nikt tego nie zauważył. Słowa, które pochodziły z tej strony, mówiły mi, jakie obrazki wiszą na ścianach, jakiego koloru ktoś ma ubranie. A ponieważ większość rzeczy na tym świecie jest tak czy owak arbitralna, nie czyniłem niczego niestosownego. Postępowałem tak, jak postępuje natura, składałem całość z elementów. Polecam tę metodę młodym pisarzom."

sobota, 2 marca 2013

Kiedy nadchodzi wena?

Jak zaczynali znani pisarze? Często geniusz objawiał się bardzo młodo. Ale nie jest to regułą. Wena może nadejśc nieoczekiwanie.

Paulo Coelho o początkach swojej kariery opowiada: "Na pomysł pisania wpadłem jako nastolatek. Byłem wtedy bardzo samotny i myślałem, że najlepszym sposobem wyrażania uczuć będzie poezja. Czas mijał, wyrwałem się z izolacji okresu dojrzewania, przyszła dość burzliwa młodość, ale słowa wciąż stanowiły najlepszą drogę do zrozumienia świata i samego siebie. Ale dopiero w 1986 roku zebrałem się na odwagę, by podążać za swoimi marzeniami i odbyłem pielgrzymkę do Santiago." 
Philip K. Dick zaczął pisać w wieku 12 lat. Były to krótkie opowiadania i wiersze. W wieku 14 lat napiał swoją pierwszą nigdy nie wydaną książkę pt. "Return to Liliput" która opowiadała o odkryciu Krainy Liliputów ukrytej pod powierzchnią oceanu.
Stephen King również pisał od dzieciństwa, a pierwsze teksty zaczął posyłać do pism jako 14-latek. Pisał do gazetek szkolnych wydawanych wspólnie z bratem, a także przygotowywał komentarze sportowe do profesjonalnego pisma lokalnego.
Victor Hugo w wieku zaledwie 14 lat napisał: "Chcę być Chateaubriandem lub nikim". Kiedy miał 17 lat wraz z braćmi Abelem i Eugeniuszem zaczął wydawać gazetę le Conservateur littéraire, która zwróciła uwagę na jego talent pisarski. W tym samym roku wygrał konkurs "Académie des Jeux floraux".  

Jonathan Carroll pierwszą swoją powieść stworzył w wieku dwudziestu lat. Nigdy nie została jednak opublikowana. Swoje pierwsze „dorosłe” powieści napisał dopiero wtedy, gdy pracował jako nauczyciel.
Robert Frost, amerykański poeta, najlepsze dzieła stworzył po pięćdziesiątce. Jego poezja dojrzewała powoli. Wierzył, że mądrość pochodząca z doświadczenia życiowego jest wartościowsza niż przebłysk geniuszu młodości.
F. Scott Fitzgerald najlepsze powieści napisał przed trzydziestką a Fiodor Dostojewski pod koniec życia.
Każdy wiek jest dobry na tworzenie, nie zamykajmy się w sobie, tak naprawdę każdy ma do przekazania przynajmniej jedną historię. Nigdy nie wiesz, kiedy nadejdzie wena. ;-)

niedziela, 24 lutego 2013

Po co jest sztuka? Rozmowy z pisarzami



"Po co jest sztuka?" to zbiór wywiadów na temat współczesnej sztuki. Krytyk Tadeusz Nyczek rozmawiał z: Januszem Andermanem, Januszem Głowackim, Janem Gondowiczem, Ryszardem Krynickim, Markiem Nowakowskim, Jerzym Pilchem, Olgą Tokarczuk, Krzysztofem Varga, Adamem Zagajewskim. Pisarze podzielili się swoimi fascynacjami, ale także frustracjami związanymi z działalnością współczesnych artystów. Przede wszystkim jednak byli gotowi przekazać swój własny, prywatny klucz do zrozumienia sztuki.
"Pisanie to jednak proces żmudny, niezależnie, czy pisać ręcznie, czy na komputerze" - Tadeusz Nyczek.
Jest to część pierwsza rozmów z pisarzami, druga ukaże się wkrótce.
wyd. MOCAK Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie, 2012

sobota, 16 lutego 2013

Science fiction po polsku 2 - KONKURS

Science fiction po polsku 2 to konkurs na opowiadanie science fiction. Organizatorem konkursu jest wydawnictwo Paperback. Prace konkursowe można nadsyłać do 16 czerwca 2013 r. na adres mailowy podany na stronie organizatora. Nagrodą będzie publikacja opowiadania w antologii „Sciene fiction po polsku 2” (na zdjęciu obok owoc pierwszego konkursu). Antologia zostanie wydana nakładem wydawnictwa Paperback na przełomie 2013/2014.
Objętość tekstu nie może przekraczać 50 tysięcy znaków ze spacjami. Opowiadania zgłaszane do konkursu nie mogą być wcześniej publikowane.
Strona organizatora: http://www.paperback.strefa.pl/index.html

piątek, 8 lutego 2013

Powieść rodzi się w bólach

Powieść powstaje w bólach, lecz nie zawsze metodycznie. Powieść Franza Kafki "Proces" według wstępnych założeń pisarza miała być krótkim opowiadaniem na temat konfliktów ojca z synem. Autor pisał ją dość chaotycznie. Prawdopodobnie najpierw powstał pierwszy i ostatni rozdział, a potem stopniowo uzupełniał kolejne (ale nie ma pewności co do ich prawidłowej kolejności).
Podobnie powieść Stephena Kinga "Carrie" miała być początkowo zwykłym opowiadaniem. King miał problemy z jej ukończeniem i "Carrie" wylądowała w śmietniku. Na szczęście żona odratowała powstającą powieść i zachęciła męża do dalszej pracy.
Według Jerzego Pilcha pierwsze zdanie jest kluczowe. J.R.R. Tolkien powieść "Hobbit" zaczął od jednego, napisanego od niechcenia zdania: "w pewnej norze ziemnej mieszkał sobie pewien hobbit". Zdanie to stworzył podczas poprawiania prac swoich studentów.
Poznając zasady rządzące powieścią spodziewamy się napisać bestseller. Pisanie przede wszystkim jest potrzebą serca. Pisarz potrzebuje pisania jak powietrza dlatego przelewa swoje myśli na papier. Tworzy. Tego się trzymajmy, piszmy i czytajmy ;-)

piątek, 1 lutego 2013

W biegu... Książka podróżna. Rozmowy z pisarzami (i nie tylko)

"W biegu... Książka podróżna. Rozmowy z pisarzami (i nie tylko)" Marcina Wilka to książka z 17 podróży w której wypowiada się 47 rozmówców, m.in. Eduardo Mendoza, John Irving, Joanne Harris, Aleksandra Marinina, Olga Tokarczuk, Monika Szwaja, Dubravka Ugresic, Michel Houellebecq, Erica Fischer, Robin Cook, Tony Parsons, Katarzyna Grochola, Janusz Leon Wiśniewski, Ewa Kuryluk, Etgar Keret, Izabela Sowa, Jan Grzegorczyk, Hanna Samson, Michel Faber i wielu innych.
Pomysł na tą książkę narodził się w głowie Piotra Paliwody - redaktora naczelnego krakowskiego "Universitasu". Spośród kilkuset rozmów Marcin Wilk wybrał kilkadziesiąt najbardziej interesujących, gdzie pretekstem i punktem wyjścia zawsze była książka.
Świetna lektura.
wyd. Universitas 2010r.