czwartek, 24 stycznia 2013

"Moje najpiękniejsze walentynki" - konkurs

Wydawnictwo Creatus Movens ogłasza konkurs literacki "Moje najpiękniejsze walentynki". Teksty do 2 stron A4 (marginesy 2,5, interlinia 1,5, czcionka Times New Roman 12) należy nadsyłać do 20.02.2013r. Ogłoszenie wyników nastąpi 01.03.2013r.
Nagrody: I miejsce: 50% zniżki na wybrane warsztaty pisarskie z oferty Organizatora, II miejsce: 40% zniżki na wybrane warsztaty pisarskie z oferty Organizatora, III miejsce: 30% zniżki na wybrane warsztaty pisarskie z oferty Organizatora, wyróżnienie: 10% zniżki na wybrane warsztaty pisarskie z oferty Organizatora.
Szczegóły na stronie organizatora konkursu: http://www.creatus-movens.pl/

czwartek, 17 stycznia 2013

Sprzedać książkę po okładce

Okładka książki odgrywa bardzo ważną rolę w promocji. Nieraz sięgałem po książkę skuszony jej opakowaniem. Nie zawsze był to trafny wybór. Cóż. Okładka czyni cuda.
Przemysław Narbutowicz - dziennikarz, recenzent, krytyk literacki, przez wiele lat związany z krakowskim alternatywnym Radiem Bez Kitu i założyciel Wydawnictwa Narbook - napisał „Sprzedać książkę po okładce”. Jest to jedyne dostępne na polskim rynku studium narzędzi wykorzystywanych w bezpośredniej prezentacji książki skierowanej do czytelnika i sposobów wywierania wpływu na klientów księgarń.


"Tekst na okładce jest najczęściej darmową formą bezpośredniego kontaktu z odbiorcą książki. Można przypuszczać, że ma ostateczny wpływ na jego decyzję o zakupie. Jeśli ktoś sięga po tytuł, o którym nigdy wcześniej nie słyszał, notatka od wydawcy jest pierwszym i często ostatnim komunikatem, który może skłonić do kupna. Ma nakłaniać kogoś, kto widzi daną pozycję pierwszy raz na oczy, a także kogoś, kto o książce słyszał, ale nie jest zdecydowany na jej zakup."
 wyd. Biblioteka Analiz 2012r.

środa, 2 stycznia 2013

Autor-Wydawca 2012

W tamtym roku (2012) ukazało się już 6 wydanie książki Andrzeja Karpowicza "Autor-Wydawca" .  Jest to poradnik dla piszących lub wydających książki, ale także dla tych, którzy chcą poznać prawo autorskie w praktyce. Poza omówieniem podstawowych zasad prawa autorskiego znajdziemy w niej wiele praktycznych porad dotyczących stosunków wydawcy z autorem i mnóstwo orzeczeń sądów z tej dziedziny. Dodatkowo tekst został wzbogacony o szereg praktycznych porad dotyczących stosunków wydawcy z autorem. Zaprezentowano również bogate orzecznictwo sądów w sprawach z zakresu prawa autorskiego. W obszernym aneksie zamieszczone zostały wzory umów niezbędnych w pracy każdego wydawcy i autora - m.in. umowy wydawniczej z autorem, umowy z tłumaczem, umowy z wydawcą zagranicznym czy umowy z grafikiem - obowiązujące w prawie polskim oraz w zagranicznych systemach prawnych.
Autor jest adwokatem specjalizującym się w ochronie własności intelektualnej i dóbr osobistych. Ma wieloletnią praktykę w wydawnictwach, organizacjach wydawniczych i własnej kancelarii adwokackiej. Wydał m.in.: Podręcznik prawa autorskiego dla studentów uczelni artystycznych, Prawo autorskie i prasowe dla dziennikarzy, Jak reklamować się zgodnie z prawem, Poradnik prawny dla ludzi twórczych.
wyd. Wolters Kluwer 2012r.

niedziela, 30 grudnia 2012

 W nowym roku życzę wszystkim napisania bestsellera albo nawet kilku. Bądźcie poczytni :-)

niedziela, 23 grudnia 2012

Wesołych Świąt  i nie zapominajcie o dobrych lekturach. A kiedy wena dopadnie, piszcie ile wlezie ;-)

czwartek, 20 grudnia 2012

Bartosz Łapiński o pisaniu

Poniżej przedstawiam tekst pisarza Bartosza Łapińskiego napisany na moją prośbę specjalnie do tego bloga:



Dzień dobry wszystkim,
 za sprawą sympatycznego zbiegu okoliczności trafiłem na tego bloga, a jego właściciel zasugerował napisanie przeze mnie paru słów. Dlaczego? Pewnie dlatego, że mam za sobą debiut literacki, choć pewnie 99% czytelników moich tytułów nie kojarzy. Z góry jednak mówię, że nie czuję się kompetentny aby udzielać porad, co więcej, szczerze mówiąc, treść bloga – czyli jak napisać książkę – jest dla mnie w stu procentach aktualna. W tej chwili czytam „Jak pisać” Stephena Kinga –  po lekturze jednego z rozdziałów zerknąłem do „Beczki soli” i złapałem się za głowę. Bynajmniej nie z zachwytu.
Przede wszystkim powtórzę to, co przewija się w większości tekstów na tym blogu – trzeba dużo czytać. Ale dodam, że warto czasem sięgnąć po książki zupełnie od czapy, np. podręcznik hydrauliki. Sama Wisława Szymborska przekonywała do tego typu książek w swoich „Lekturach nadobowiązkowych”. Nigdy nie wiadomo kiedy taka wiedza się przyda, a hydraulik może być bardzo istotnym bohaterem np. w powieści science-fiction – każdy statek kosmiczny ma przecież mnóstwo rur i przewodów. Ponadto nie do przecenienia są biografie pisarzy czy wywiady z nimi, zawsze coś ciekawego można tam wyłapać.
Żeby książkę napisać, trzeba po prostu… zacząć ją pisać. Do tego na pewno przyda się wymyślony wcześniej chociażby zarys fabuły, ale można też inaczej – wyczytałem, że Stephen King zaczyna tylko od pomysłu, a fabuła powstaje w trakcie pisania. To oczywiście subiektywne, ale nie ma co zwlekać i za dużo myśleć.
Podobnie kiedy już w trakcie pracy ciężko zacząć nowy akapit. U mnie sprawdza się po prostu napisanie pierwszego zdania. Może być złe i głupie, nie ma się co przejmować bo potem się to poprawi. Najważniejsze że już jest na kartce – za nim idą następne i w końcu wpada się w rytm lub trans pisania.
Dobrze jest nie przywiązywać się do napisanego tekstu. Oczywiście często jest on bliski sercu, ale tak naprawdę dopiero duży dystans czasowy pokaże czy jest to dobre. Warto też słuchać opinii ewentualnych czytelników, którym odważycie się pokazać swój tekst. W przypadku „Beczki soli” było to kilkanaście osób, znajomych i przyjaciół, dzięki którym dokonałem zmian – od drobnych korekt, poprzez wyrzucenie całych akapitów, do nawet zmiany całego stylu narracji.  Ale jeśli wierzycie w coś, to przekonujcie i walczcie jak lwy – czas pokaże czy jest to dobre.
A jak już książka jest gotowa, trzeba ją wydrukować, zapakować w koperty i wysłać do kilkunastu wydawnictw. Pewnie połowa nie odpowie wcale, połowie odpowie lakonicznie, ale być może jedno zauważy jakiś potencjał i się uda!
            Dużo ciekawych rzeczy można nauczyć się dzięki branży filmowej, a konkretnie z zasad scenopisarstwa. Chociażby budowanie postaci – warto znać życiorys bohatera od urodzenia, nawet jeśli w książce wchodzimy w jego życie bardzo późno. Tu mistrzem jest Quentin Tarantino, który tworzy całe życiorysy nawet drugoplanowych postaci. Dlaczego warto to zrobić? Bo całe życie bohatera determinuje jego obecną osobowość, styl bycia i sposób mówienia. Jest tu sporo literatury do zdobycia, polecam książki Josepha Campbella – „Potęga mitu” i „Bohater o tysiącu twarzy”.
            Inna dość ciekawa porada z branży filmowej do przemyślenia – poprawiając tekst, przepisuj go.
            Teraz zamiast zgrywać mądrego powiem coś, o czym wiem na pewno – dlaczego warto napisać książkę. Spełnienie największego marzenia życia jest chyba niezłym powodem? Moment kiedy trzymacie pierwszy raz wydrukowany egzemplarz – bezcenny! Jestem trochę romantykiem, więc zadbałem żeby ten moment miał miejsce na plaży – koniec ciepłego sierpniowego dnia, śliczna dziewczyna, zimne piwo i przesyłka kurierska z dziesięcioma egzemplarzami „Beczki soli”. :-)
            Poza tym pisanie jest przygodą. Autentyczna przygodą, całkowitym wejściem w stworzony świat i zżycie się z bohaterami. Kiedy kończy się ostatnią stronę, nie czuć ulgi ani radości – tylko smutek, że to już koniec… Przynajmniej ja tak mam, bo wiem, że Agata Tuszyńska wręcz nienawidzi etapu pisania. No ale z kim ja się porównuję…
            Pewnie zdajecie sobie z tego sprawę, ale potwierdzę – książka może zmienić życie. Bardzo realnie. Słuchajcie więc rad na równi z głosem serca i piszcie. A to, co się dzięki temu wydarzy, niech będzie dla Was dobrą niespodzianką!

Pozdrawiam,
Bartosz

niedziela, 16 grudnia 2012

Agharta - Kon­kurs na opo­wia­da­nie

Wydawnictwo Agharta wraz z redak­cją por­talu Carpe Noctem i HPLovecraft.pl zorganizowało konkurs literacki na opo­wia­da­nie weird fic­tion inspi­ro­wane twór­czo­ścią wiel­kich kla­sy­ków tego gatunku: Ste­fana Gra­biń­skiego, Howarda Phil­lipsa Love­cra­fta, Tho­masa Ligottiego.
Pre­fe­ro­wane są tek­sty jak naj­bliż­sze kla­syce gatunku pod wzglę­dem for­mal­nym, a więc krót­kie, zwię­złe, ope­ru­jące środ­kami typo­wymi dla wyżej wymie­nio­nych pisa­rzy z wyraź­nie zazna­czoną, zaska­ku­jącą pointą. Nagrodą w kon­kur­sie jest publi­ka­cja tek­stu w anto­lo­gii opo­wia­dań oraz zestaw ksią­żek wydaw­nic­twa Agharta. Termin nadsyłania prac upływa 21 stycznia 2013 r.
Regulamin konkursu na stronie: http://www.hplovecraft.pl/2012/11/18/agharta-konkurs-literacki/