piątek, 12 sierpnia 2016

Joyce Carol Oates - sprawdzam bez ustanku

http://webep1.com/Zobacz/To?a=3742&mp=521&r=L3N6dWthai8_YXV0b3I9Sm95Y2UrQ2Fyb2wrT2F0ZXM1&aff=2

Amerykańska pisarka Joyce Carol Oates zaczęła pisać opowiadania w wieku czternastu lat na swojej pierwszej maszynie do pisania którą otrzymała od babci. W wieku dziewiętnastu lat wygrała konkurs (sponsorowany przez magazyn Mademoiselle) na najlepsze opowiadanie.
W magazynie poświęconym pisarstwu - Writer’s Digest, napisała kiedyś:
"Sprawdzam bez ustanku - rozdziały, sceny, akapity... Nie lubię wypuszczać z rąk opowiadania czy powieści, dopóki się nie upewnię, czy proza jest na tyle dobra, że przetrwa. I choćbym wiedziała, że skończyłam jakąś rzecz nieodwołalnie, pragnę ją napisać jeszcze raz. Powtórne pisanie sprawia mi przyjemność. Niepodobna napisać pierwszego zdania, póki nie napisze się ostatniego. Jest to stwierdzenie absurdalne i wbrew moim intencjom niejasne lub zgoła niezrozumiałe, a jednak prawdziwe. Ukończenie jakiejkolwiek pracy automatycznie wymaga sprawdzenia jej efektów."
Pracowicie i sumiennie.

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Blokada pisarska czyli jak jest naprawdę


Blokada pisarska, czyli po prostu brak natchnienia, przytrafia się prędzej czy później każdemu pisarzowi. Wtedy najlepiej zmusić się do pisania.
Ustalamy sobie 10 min. na luźne pisanie. Przez cały ustalony czas bez przerwy piszemy co tylko nam przychodzi do głowy: wydarzenie, sen itp. Warto odkładać tą pisaninę bo może się okazać, że mamy dobry szkic na opowiadanie a nawet powieść.
Jerzy Pilch opowiada: "W pisaniu wszystko jest męczące oprócz tych paru chwil, kiedy wychodzi. Najgorzej, kiedy nie idzie, a jeszcze gorzej, kiedy idzie na niby. Jak się coś napisze, i gołym okiem widać, że jest złe, fałszywe, a poprawiać nie ma jak. Jak pisał o takim stanie Konwicki, "piłowałem tego trupa dniami i nocami, i nawet kropli krwi nie puścił". Z kolei jak pisanie idzie dobrze, to przecież też jest źle, bo zapowiada, że zaraz nie będzie szło, a jak nie idzie, to wcale nie znaczy, że zaraz ruszy. Przeciwnie, człowiek się boi, że już nigdy nie pójdzie."
Eustachy Rylski: "Stosunkowo łatwo pisało mi się debiut "Stankiewicz. Powrót", zajęło mi to dwa tygodnie. Wtedy pomyślałem, że warto być pisarzem, bo to łatwe zajęcie. Później zobaczyłem, jak jest naprawdę."
Życie pisarza nie jest łatwe :-) Ale... pisanie to powołanie.

czwartek, 21 lipca 2016

5 najczęstszych pisarskich błędów językowych

Najczęstsze pisarskie błędy językowe wg Dwighta V. Swain’a (autora książki "Warsztat pisarza"):

1. Monotonna struktura zdań
Warto więc pilnować różnorodności, długości, formy i stylu zdań. Zbyt częste używanie krótkich lub długich zdań, za prostych czy za bardzo złożonych wprowadza monotonię. 

2. Podmiot i orzeczenie za bardzo oddalone od siebie 
Podmiot i orzeczenie najczęściej zostają oddalone za bardzo od siebie, kiedy staramy się za dużo zmieścić w jednym zdaniu.

3. Powtarzające się słowa i zwroty 
Przykład: Dziewczyna, pomimo przerażenia oraz nie bacząc na niebezpieczeństwo, jakie stwarzały ostre jak brzytwa fragmenty potłuczonego okna, zdołała się uwolnić”. 
Powtarzające się słowa i zwroty wyglądają na pomyłki. Ale np. powtórzone trzy razy może już oznaczać celowe działanie – taki sprytny zabieg.


4. Obsesyjne dążenie do poprawności gramatycznej 
Obsesyjne dążenie do poprawności gramatycznej również nie sprzyja powieści, reguły można łamać aby ubarwić tekst. Trzymanie się reguł odciąga pisarza od pracy twórczej.

5. Niezrozumiałość tekstu
 Niezrozumiałość tekstu to chyba oczywiste, pisz dla ludzi :-)

piątek, 15 lipca 2016

Raymond Chandler - czekam na natchnienie

http://aros.pl/autor/Raymond+Chandler/0?abpid=1719&abpcid=156

Raymond Chandler, mistrz powieści kryminalnych, tak doradza pisarzom:
"Co do mnie, czekam na natchnienie, chociaż niekoniecznie tak to nazywam.
Moim zdaniem, wielkie pisarstwo tchnące życiem powstaje za sprawą splotu słonecznego. To ciężka praca w tym sensie, że człowiek bywa potem zmęczony, a nawet wyczerpany. W sensie świadomego wysiłku nie jest to w ogóle praca. Rzecz najważniejsza, żeby był pewien okres czasu, powiedzmy co najmniej cztery godziny dziennie, kiedy zawodowy pisarz nie robi nic innego tylko pisze. Może zresztą wcale nie pisać, jeżeli nie ma ochoty, nie powinien nawet próbować. Może wyglądać przez okno, stać na głowie, turlać się po podłodze, ale nie powinien robić nic określonego, nie powinien czytać, pisać listów, oglądać pism czy wypisywać czeków. Ma pisać albo nie robić nic. Na tej samej zasadzie utrzymuje się ład w szkole.
Jeżeli się zmusza uczniów, żeby siedzieli spokojnie, nauczą się czegoś, po prostu, żeby nie usnąć z nudów. Przekonałem się, że zasada jest skuteczna.
Oto dwie bardzo proste reguły:
a) Nie ma się obowiązku pisać
b) Nie wolno robić nic innego
Reszta przychodzi sama."

czwartek, 7 lipca 2016

Ćwiczenia pisarskie

Dzisiaj przedstawiam dwa ćwiczenia pisarskie, które pomogą rozruszać szare komórki:
1. Katarzyna Krzan: "Napisz dziś o tym, jak kolonizuje się odległą planetę, na której mieszkają istoty bardziej inteligentne od nas. Niech jeden z kolonizatorów zakocha się w tamtejszej dziewczynie. Co z tego może wyniknąć? Skorzystaj ze swojej wyobraźni, postaraj się uwolnić od tego, co natrętnie podpowiadają Ci obrazy zapamiętane z filmów i książek. Zacznij stwarzać swój świat od podstaw. Zacznij od geografii, klimatu, zbuduj całą oryginalną cywilizację, odmienną od naszej. Spróbuj zbudować mapę swojego świata, umieść na niej konkretne miejsca, którym nadasz nazwy, określ odległości między nimi. Zastanów się, jak bohaterowie będą się poruszać w Twoim świecie. Pamiętaj, że wolno Ci wszystko, nawet naginać prawa fizyki.
To Ty jesteś teraz Stwórcą."
2. Dorothea Brande: "Jesteś w pobliżu drzwi. [...…] Wstań i przejdź przez te drzwi. Z chwilą kiedy staniesz na progu, s t a ń s i ę d l a s a m e g o s i e b i e p r z e d m i o t e m u w a g i . Jak wyglądasz, tam stojąc? Jak się poruszasz? Co, gdybyś absolutnie nic o sobie nie wiedział, można by powiedzieć o Tobie, Twoim charakterze, Twoim pochodzeniu, Twym celu w tym właśnie miejscu i czasie? Jeżeli w pokoju znajdują się ludzie, kogo musisz powitać i pozdrowić i jak to zrobisz? W jaki sposób zmienia się Twoje do nich nastawienie? Czy dajesz jakieś widoczne znaki świadczące o tym, że jedną z tych osób lubisz bardziej niż pozostałe?"

Nie obijajcie się w te wakacje :-)

Ćwiczenia pochodzą z książek poświęconych pisaniu, o których była wzmianka tutaj: