Każdy człowiek ma potrzebę opowiadania różnych historii. Nie każdy lubi je jednak zapisywać. Ten blog jest dla tych, którzy marzą o pisaniu i chcieliby kiedyś zobaczyć swoją książkę w druku albo przynajmniej opowiadanie w jakimś periodyku. Wszystko przed nami. Ja też o tym marzę. Dlatego zbieram tutaj materiały potrzebne do pisania: cenne porady, książki o pisaniu wydane w Polsce, wydawnictwa w których jest szansa dla debiutantów itd. Czas na spełnienie swoich marzeń. Zapraszam.
środa, 31 grudnia 2014
poniedziałek, 29 grudnia 2014
Najlepiej zarabiający pisarze 2014
Przy końcu roku przyjrzyjmy się najlepiej zarabiającym pisarzom. Ile i kto, na podstawie Forbesa przedstawiła Gazeta Wyborcza w formie krótkiego filmu:
wtorek, 23 grudnia 2014
czwartek, 18 grudnia 2014
sobota, 13 grudnia 2014
Łukasz Orbitowski - kanciapka na Krupniczej

„Jak miałem szesnaście lat, ojciec, który dowiedział się, że
coś tam próbuję sobie pisać, wysłał mnie do Koła Młodych Związku Literatów
Polskich. Zaszedłem do kanciapki na Krupniczej, gdzie, przy wódce, siedziały
sobie skurwysyny.”
„Moje próby literackie wzorowane były na dokonaniach Kinga i
Mastertona, więc skurwysyny oddelegowały mnie do Wuja, który napisał doktorat
ze Strugackich, a więc się znał. Pokazał mi parę sztuczek, ale i ja mu
pomogłem. Wuj, zatrudniony jako adiunkt na krakowskim językoznawstwie, zajmował
się leksykalnym aspektem metalowych zinów. Znosiłem mu pisemka i umawiałem z co
ważniejszymi metalami. Widywaliśmy się regularnie przez lata, co kilka
miesięcy.”
Orbitowski zadebiutował w wieku 22 lat zbiorem opowiadań „Złe
Wybrzeża”.
W wywiadzie dla spidersweb udziela rad młodym pisarzom:
„Nim zaczniesz pisać, zastanów się dlaczego chcesz się tym
zająć. Naprawdę nie masz niczego innego do roboty? To uczciwe pytanie. Czy
pisanie nie jest tylko pomysłem na zapełnienie pustki w życiu, na bycie kimś?
Warto się nad tym zastanowić. Ja się nie zastanowiłem i wydałem dwa chujowe
tomiki, szpecące mi dziś bibliografię. Pisanie jest prośbą o głos. Książka to
prośba o pieniądze. Zwracam się do każdego, kto chce zostać pisarzem: czy
naprawdę masz tyle do powiedzenia, żeby prosić ludzi o czas i pieniądze? Jeśli
nie, odpuść. Albo poczekaj.”
A czy można z pisania książek?
„Można żyć ze sprzedaży książek. Są tacy, którzy żyją godnie
tylko z tego. Ja mógłbym żyć, lecz nie na wystarczającym poziomie. Stąd
potrzeba poszukiwania innych zajęć, okołopisarskich. Mam felietony. Pracuję
przy filmach. Robię to, bo lubię pieniądze i cieszy mnie spełnianie się na
różnych polach.”
poniedziałek, 8 grudnia 2014
Rosanna Ley - Zawsze i Nigdy - porady

Oto kilka jej porad dla początkujących pisarzy:
Zawsze:
- Pisz każdego dnia. Wygospodaruj na to czas. To dobre
ćwiczenie dla twoich pisarskich mięśni i wyobraźni…
- Poznaj bohaterów zanim zaczniesz pisać. Jak zachowają
się w określonej sytuacji? W co się ubierają? O czym marzą? Czy wiesz…?
- Kiedy piszesz, zaangażuj w to wszystkie zmysły. Niech
czytelnik widzi, czuje, słyszy i smakuje to wszystko, o czym piszesz!
- Przysłuchuj się rozmowom innych ludzi. Prawdziwe
rozmowy są fragmentaryczne. Ludzie rzadko wygłaszają przemowy.
- Częściej "pokazuj" niż "opisuj".
Buduj sceny poprzez dialog, działanie bohatera, monolog wewnętrzny. Nie
nadużywaj mowy zależnej i strony biernej.
- Pamiętaj o pięciu najważniejszych pytaniach: gdzie?
kiedy? kto? co? dlaczego?
- Podtrzymuj dynamikę opowieści. Dzięki temu czytelnik
cały czas będzie ci towarzyszył.
- Pozabijaj wszystkie "Mój drogi" i "Moja
droga"… Unikaj patosu i kontroluj fantazję. Nie miej litości!
- Każ swoim bohaterom robić coś, np. gotować obiad lub
plewić grządki w ogrodzie, gdy nad czymś myślą. Niech nie patrzą wtedy
bezmyślnie przez okno!
- Buduj postaci wielowymiarowe i interesujące. Ludzie nie
są przecież czarno-biali. To raczej wszelkie odcienie szarości.
- Czytaj na głos to, co napiszesz. Dzięki temu usłyszysz,
w którym miejscu opowieść się załamuje, a dialog traci płynność. Zauważysz
także powtórzenia i nadmiar swoich "ulubionych słów".
- Zapisz się na warsztaty pisania. Niech ich uczestnicy
czytają to, co napiszesz. Ich opinie będą bardziej uczciwe niż sądy twoich
bliskich.
Nigdy:
- Nie spiesz się, by zacząć pisać. Zrób burzę mózgów,
zbieraj notatki, daj sobie czas do namysłu. A potem do dzieła!
- Nie kończ dnia pracy idealnie wykończonym kawałkiem.
Łatwiej zaczynać z fragmentem ukończonym w połowie niż po śniadaniu patrzeć w
przerażająco białą, pustą kartkę papieru.
- Nie trać z oczu akcji… (Pamiętaj, to na tobie spoczywa
ta odpowiedzialność…)
- Nie podawaj opisu w niestrawnych porcjach. Zrównoważ go
działaniami i myślami bohaterów.
- Nie zmieniaj punktu widzenia w połowie sceny. Czytelnik
potrzebuje czasu, by wczuć się w położenie bohatera i zrozumieć jego motywacje.
- Nie trać równowagi… Poruszasz się po linie jak
akrobata. Połącz dialog, myśl bohatera, akcję i opis.
- Nie pozwól, by twój styl stał się nijaki. Stopniuj
napięcie, dodaj nieco dramaturgii.
- Nie zapominaj o pogodzie… Pogoda pomaga wprowadzić
nastrój i buduje atmosferę. Może wzmocnić czas narracji i sprawić, że twoja
opowieść stanie się bardziej rzeczywista.
- Nie zapominaj o researchu. Staraj się jednak, by nie
rzucał się zanadto w oczy. Jego celem jest zapoznanie czytelnika z opisywanym
światem, a nie pobudzanie go do zastanawiania się nad imponującą rozpiętością
twoich prac przygotowawczych.
- Nie bój się eksperymentować… Z głosem narratora,
stylem, napięciem, linijkami tekstu. W ten sposób odkryjesz swój własny głos.
- Nie pozwól, by destrukcyjny krytycyzm powstrzymał się
przez pisaniem. Nie musisz przyjmować każdej opinii. Ludzie nie zawsze wiedzą
lepiej.
- Nie poddawaj się. By odnieść sukces, pisarz potrzebuje
determinacji. Tylko uparci dotrą do mety.
Źródło: http://ksiazki.onet.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)