Etgar Keret, o którym pisałem wcześniej tutaj, w liceum uczył się w klasie o
profilu mat-fiz i wybrał inżynierię jako kierunek studiów. W wywiadzie dla lubimyczytac.pl mówi:

Jak to jest u niego z tym pisaniem:
"Nie piszę regularnie, nie mam żadnego planu
ani stałego rytmu. To sprawia, że największą trudnością dla mnie jest
usiąść do pisania. Ostatnio pisałem cztery miesiące temu. Sam proces
zaczyna się u mnie od silnej emocji, od tak intensywnego przeżycia, że
odczuwam lęk, czy uda mi się to przekazać na papierze. Boję się, czy
słowa, których użyję, zdołają to wyrazić."
"Kiedyś pisałem nocą. Przyzwyczaiłem się do
takiego rytmu, gdy zaczynałem pisać opowiadania w czasie służby
wojskowej. Odsypiałem w dzień. Jednak odkąd urodził się mój syn, który
ma zwyczaj budzić się o 6 rano, musiałem przestawić swój zegar
biologiczny i teraz piszę w ciągu dnia. „Nagle pukanie do drzwi” to
pierwsza książka, którą napisałem w dzień. "
Źródło: http://lubimyczytac.pl