sobota, 1 marca 2014

Haruki Murakami - pisanie jak gra komputerowa

http://webep1.com/Zobacz/To?a=3742&mp=521&r=L3N6dWthai8_YXV0b3I9SGFydWtpJTIwTXVyYWthbWk1&aff=2Haruki Murakami w wywiadzie dla „Spiegla” z 2008r. powiedział: „Był kwiecień 1978, oglądałem mecz na Stadionie Jingu w Tokio, świeciło słońce, popijałem piwo. Kiedy Dave Hilton z drużyny Yakult Swallows wykonał perfekcyjne uderzenie, zrozumiałem, że napiszę powieść”.
Gdy zaczął pisać miał 29 lat. Dzięki systematyczności stał się jednym z najpopularniejszych pisarzy świata. Przestrzega bardzo ostrego reżimu pracy w czasie pisania – wstaje o czwartej, pisze przez sześć godzin bez przerwy, potem uprawia sport i szybko kładzie się spać. 
Mówi: "Kocham pisać książki - to mój zawód, codzienne zajęcie i pasja. Uwielbiam wymyślać historie, nie interesuje mnie krytyka literacka. Nie pociąga mnie obecność na salonach, wolę pobiegać. Potrzebuję samotności, chcę koncentrować się wyłącznie na pracy. Kiedy piszę, czuję, że mam szczególny dar. Poza pisaniem jestem zwykłym człowiekiem, prowadzę skromne życie, choć czasem muszę przemawiać na przyjęciach, bo tego się ode mnie oczekuje. Zaraz potem wracam jednak do mojego spokojnego życia."
Murakami przyrównuje pisanie do gier komputerowych:
"Akt pisania przypomina grę komputerową - programowanie i jednocześnie bycie graczem. Lewa ręka nie jest w stanie przewidzieć ruchów prawej. Podobnie jest z grą w szachy z samym sobą. Grając lewą stroną, nie jesteśmy w stanie przewidzieć decyzji prawej strony i na odwrót. Dziwne, że większość osób nie potrafi grać z samym sobą w szachy. Ja potrafię to robić."
Pisarz twierdzi, że kiedy pisze, czuje się tak, jak ktoś, kto zaprojektował grę komputerową, a potem w nią gra, nie pamiętając już, że sam ją zaprogramował.

Źródło: http://kultura.dziennik.pl/artykuly/197206,nie-snie-wiec-pisze.html
http://mariuszwysocki.natemat.pl/73705,zrozumiec-murakamiego-wywiad

1 komentarz:

  1. Uważam, że autor dokonale zna temat. Co pozytywnie
    wpływa na moją ocenę.

    www.Pisanie-prac.net.pl

    OdpowiedzUsuń